:: Jak NIE planować sukcesu? Równowaga trwała a strefa komfortu. Część 1

Jedną z najczęstszych fraz wpisywanych w wyszukiwarkach, dzięki którym internauci trafiają na tę stronę, jest “jak wyjść z długów?” (to także temat mojej najnowszej książki – premiera 16 września b.r. ) Zgodnie z tym co znajdziesz w bezpłatnym kursie “Jak zaplanować swój finansowy sukces?“, planowanie powinno być początkiem procesu sprzężonego z pozytywnym działaniem. Dlaczego?

W większości przypadków planowanie oparte o zamierzenia typu “przestać…”, “zakończyć…”, “uniknąć…”, “nie robić…” NIE DZIAŁA i nie przynosi żadnych efektów.

Jeżeli planujesz:  “przestać palić”, “nie objadać się”, “unikać marnowania czasu”, “mniej oglądać telewizję”, ” nie zadłużać się więcej”, tak naprawdę programujesz swoją podświadomość aby “…palić”, “…objadać się”, ” …marnować czas”, “…oglądać telewizję”,  ” …zadłużać się więcej”. W efekcie wcześniej czy później dochodzisz do wniosku, że kolejna metoda której spróbowałeś nie działa. STARAŁEŚ się…i nie wyszło. Ty jesteś OK, to metoda jest “do bani”. Twój mózg bardzo się napracował produkując mnóstwo usprawiedliwień po to tylko, abyś pozostał w swojej strefie komfortu. A co to ma wspólnego z równowagą?

W fizyce istnieje pojęcie równowagi trwałej (stabilnej). Najprostszym tego przykładem jest kulka umieszczona w szklanej misie. Środek ciężkości kulki położony jest w najniższym możliwym punkcie misy. Przy odchyleniu kulki przez zewnętrzną siłę, powstaje moment sił ciężkości względem punktu podparcia, powodujący powrót kulki do położenia pierwotnego, w którym to położeniu energia potencjalna kulki ma najmniejszą wartość. A jaki ma to związek co z Twoją strefą komfortu? O tym w kolejnym wpisie.

Dodaj komentarz